• Zaplanowane wyjazdy: na razie bez planów
Maroko

styczeń 2024

Słowo wstępu

Maroko zimą jest ciekawym kierunkiem do zwiedzania i odpoczynku. Szczególnie, że z Polski można polecieć za nieduże pieniądze. Skupiłem się na środkowej części kraju - okolicach Agadiru, Marrakeszu i pobliskich górach Atlas.

Taghazout w pobliżu Agadiru to spokojna miejscowość, głównie z hotelami o wyższym standardzie. Obok znajduje się szeroka plaża przypominająca mi tą z okolic Lizbony. Ze względu na wysokie fale na oceanie - zimą to miejsce cieszy się dużym powodzeniem wśród surfingowców. Jest to spokojne miejsce na odpoczynek, z dobrą infrastrukturą na spacery i wspaniałymi zachodami słońca.

Z Agadiru autobusem pojechałem do Marrakeszu. Tam zatrzymałem się w jednym z riadów, czyli tradycyjnym dużym domu z widokiem na patio z fontanną. Medina w Marrakeszu jest pełna życia i kolorów. Spodziewałem się, że mieszkańcy będą bardziej natarczywi, ale w sumie nie spotkałem się z jakąś dużą namolnością, o której tak dużo wcześniej słyszałem. Wybrałem się na jeden dzień w góry Atlas. Jadąc przez nie mijałem również domy zniszczone przez trzęsienie ziemi we wrześniu 2023 roku. Największe wrażenie zrobiły na mnie Ajt Bin Haddu wpisane na listę UNESCO oraz kasba (forteca) w Warzazat.

Wszędzie gdzie byłem czułem się bezpiecznie. Za jakiś czas chciałbym jeszcze raz odwiedzić Maroko. Bo bardzo mi się podobało.

Kilka porad

Transport

  • Z Agadiru do Marrakeszu nie kursują pociągi. Między tymi miastami jeżdżą autobusy firmy CTM, Supratours oraz ONCF Voyages. Ja sam skorzystałem z przejazdu autobusami firmy CTM. W Marrakeszu firma CTM ma własną stację autobusową w pobliżu innych oraz niedaleko stacji kolejowej. Jeśli masz bagaż chowany do bagażnika to w firmie CTM trzeba wykupić w okienku na stacji autobusowej dodatkowy bilet na bagaż (koszt około 5 MAD). Dostajesz zawieszkę jak w liniach lotnicznych i potwierdzenie nadania bagażu. Na bagaż podręczny nie trzeba mieć wykupionego biletu. Miejsca w autobusie są numerowane. Bilety autobusowe można kupować przez Internet lub na stacji autobusowej. Oprócz wyżej wymienionych firm po Maroku jeździ wiele innych firm transportowych, tylko że ich standard autobusów może być gorszy.
  • Po wylądowaniu na lotnisku w Agadirze nie było żadnych formularzy do wypełnienia, o którch czytałem w Internecie. Wszystko przebiegło bardzo sprawnie i szybko. Przy kontroli dokumentów jedynie została wbita pieczątka do paszportu. Polacy nie potrzebują wizy przy wjeździe do Maroka.
  • Przy wylocie w Marrakeszu nie są akceptowane elektroniczne karty pokładowe (nie wiem jak jest na innych lotniskach). Trzeba więc przejść do odpowiedniego check-inu (odprawy biletowo-bagażowej), gdzie za darmo drukują papierowe karty pokładowe. Przejście przez kontrolę bezpieczeństwa i przez kontrolę dokumentów przy przeciętnie zatłoczonym lotnisku zajęło mi w sumie około 45 minut.
  • Taxi z lotniska w Adagirze do Tangazout kosztuje około 450 MAD, a sam przejazd trwa około 40 minut do 1 godziny. Z Tangazout do stacji autobusowej w Agadirze koszt przejazdu taxi wynosi 250 MAD. To są oficjalne ceny oferowane przez hotele w Tangazout. Niestety, ciężko jest wynegocjować niższe ceny bezpośrednio u taksówkarzy. Miałem wrażenie, że istnieje wśród nich jakaś zmowa cenowa. Po prostu nie masz za bardzo innych opcji, żeby dostać się do Tangazout, więc musisz skorzystać z drogiego przejazdu taksówką.
  • Jakość dróg w większości jest dobra. Autostrady również są dobrej jakości. Autostrady są płatne. Jeśli planujesz wynająć samochód w Maroku to sprawdź wcześniej jakie prawo jazdy oraz jaka inne rzeczy są do tego potrzebne. Marokańczycy jeżdżą przeciętnie bezpiecznie po drogach. Ci z lepszymi autami wyprzedzają na zakazach, niektórzy kierowcy wciskają się, czasami jeżdżą nie trzymając się pasów, a nawet rzadko potrafią jeździć pod prąd. Czyli jeżdżą jak w dużej części krajów Afryki Północnej. Na drogach jest dużo motocyklistów i pieszych, których trudniej widać szczególnie po zmroku.

Informacje praktyczne

  • Oficjalnym środkiem płatniczym jest dirham marokański (MAD). W agencjach turystycznych często można płacić również w euro. Dolary rzadko są akceptowane.
  • Bankomaty w Maroku są dość powszechne, są na lotniskach i w hotelach. Popularnymi bankami są Attijariwafa Bank, Banque Populaire, Bank of Africa czy BMCI (BNP Paribas). Najlepiej korzystać z kart wielowalutowych typu Revolut czy mBank Visa Świat Intensiva. Wtedy nie płacisz za przewalutowanie we własnym polskim banku, a jedynie prowizję za pobranie pieniędzy. Dla przykładu prowizja wyniosła 33 MAD przy wybraniu z bankomatu 1500 MAD. Kantory znajdują się w centrum turystycznych miast, często można również wymienić pieniądze w hotelach. Warto sprawdzać kursy w kilku miejscach, bo potrafią naprawdę mocno się różnić. Najgorszy kurs wymiany zazwyczaj jest najbliżej głównych atrakcji.
  • Na lotnisku w Agadirze widziałem dwa stanowiska sieci komórkowych, gdzie można kupić było marokańską kartę SIM. W sieci Orange karta SIM z 20 GB na miesiąc kosztowała 10 euro. Zasięg w miastach jest bardzo dobry. Poza miastami często występują czarne dziury w zasięgu.
  • Niektóre toalety są płatne. Zazwyczaj daje się tyle pieniędzy ile chce, zazwyczaj 1 lub więcej MAD. Spotkałem się tylko z czystymi toaletami.
  • Uważaj na lotniskach na tragarzowych, którzy nawet za kilkumetrowe ciągnięcie bagażu będą chcieli napiwek.
  • Warto mieć jakieś nakrycie na głowę. Słońce mocno pali nawet zimą, szczególnie nad wodą.
  • W Maroku osoby nie będące muzułmanami nie mogą wchodzić do meczetów. Jedynym wyjątkiem jest podobno Meczet Hassana II w Casablance.
  • Ignoruj zaczepki na ulicach, szczególnie w dużych miastach. Maroko słynie z oszustw przez nagabywanie. W Marrakeszu mogą próbować Cię nakłonić do wizyty w garbarni skóry (która jest w Fezie) i żądać za to zapłaty. Będą Ci wmawiać, że idziesz w złym kierunku i cię mogą zaprowadzić. Zamiast tego rodzaju pomagierów korzystaj z map Google lub Maps.Me. Nie wierz również ludziom, którzy ci mówią, że coś jest zamknięte - ulica albo atrakcja. W ogóle nie wchodź za bardzo w interakcje, bo odpowiadając na jedno pytanie, od razu przechodzą do następnego i na końcu mogą zażądać opłaty za pomoc. Ja sam nie spotkałem się z wyżej wymienionymi przypadkami. Gdy ktoś na ulicy proponował mi pomoc w dojściu do centralnego placu, to stanowczo odmawiałem, albo w ogóle nie reagowałem na tego typu zaczepki.
  • Bilety do ogrodów Jardin Majorelle z niebieskim domem Yves Saint Laurent najlepiej kupić z wyprzedzeniem na konkretną godzinę na stronie www.museeyslmarrakech.com.
  • Na starym mieście, czyli medynie, w Marrakeszu jest zakaz poruszania się samochodami. Natomiast trzeba uważać na skutery i rowery śmigające slalomem pomiędzy tłumem ludzi.
  • Na starym mieście warto targować się przy zakupie jakiś rzeczy lub usług. Sprzedawcy zazwyczaj podbijają mocno ceny. Mi się udało coś utargować nawet w miejscach, gdzie były napisane ceny. Tylko od ciebie zależy jaka cena jest akceptowalna. Traktuj bardziej zakupy jako zabawę a nie jak jakiś przymus. Jeśli nie chcesz czegoś kupować za cenę zaproponowaną przez sprzedawcę, to po prostu tego nie kupuj.
  • Z Marrakeszu w góry Atlas (do Ajt Bin Haddu i w okolice) dostałem się wynajmując na cały dzień prywatnego kierowcę na cały dzień w biurze Maroc Sud Voyage, którzy siedzibę mają na starym mieście. Ale innych biur z wycieczkami jest całkiem sporo. Udało mi się wynegocjować cenę 1840 MAD (około 730 PLN) za 2 osoby. Sam dojazd w góry Atlas zajmuje około 3 godziny, a powrót około 4 godziny. Wycieczka prywatna SUVem ma tą przewagę nad wycieczką busem, że mniej czasu spędza się w aucie. Możesz nie trzymać się planu, tylko zatrzymujesz się gdzie chcesz i masz też więcej czasu dla siebie. Przy wycieczce z większą ilością osób nie ma odstępstw od planu.
  • Gniazda elektryczne w Maroku są takie same jak w Polsce.
  • Aktualne informacje na temat podróżowania do Maroka można znaleźć na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Koszty podróży

Poniżej znajduje się moje bardzo subiektywne porównanie cen zastanych w miejscu podróży do cen jakie mamy w Polsce. Wartość 100% to ceny tak jak w Polsce. Kolor zielony oznacza, że pozycja jest tańsza. Kolor czerwony oznacza, że pozycja jest droższa. Im bliżej 0% tym jest taniej.
Noclegi - 80%
Transport - 100%
Jedzenie - 80%
Bilety wstępów - 80%

Plan podróży

# Plan
Dzień 1Popołudniowy przylot z Warszawy-Okęcie (WAW) do Agadiru (AGA). Około 1 godzinny przejazd do hotelu w Taghazout.
Dzień 2Odpoczynek w hotelu w Taghazout, spacery po okolicy.
Dzień 3Odpoczynek w hotelu w Taghazout, spacery po okolicy.
Dzień 4Przejazd z Agadiru do Marrakeszu. Zwiedzanie Marrakeszu.
Dzień 5Zwiedzanie Marrakeszu.
Dzień 6Wyjazd w góry Atlas, w tym m.in. do Ajt Bin Haddu przez małe wioski czy do kasby w Warzazat.
Dzień 7Zwiedzanie Marrakeszu. Popołudniowy wylot z Marrakeszu (RAK) do Warszawy-Okęcie (WAW).

Mapa





 

Marrakesz

 

Góry Atlas

 

Ajt Bin Haddu

 

Warzazat

 

Taghazout

 

Kuchnia



 

Komentarze (0):

Nie dodano jeszcze żadnych komentarzy.